Jako, że mam chwilowy przstój spowodowany brakiem fotografa,
pomyślałam, że zaprezentuje moje starsze dokonania.
A mianowicie... lalki Tilda, albo anioły... ;)
Wbrew pozorom wcale nie jest łatwo zrobić TAK małe ubranko.
Mam nadzieję, że się Wam spodobają ;)
Aaaa! Jeśli ktoś chciałby sprawić taki prezent swojej pociesze (albo nie swojej ;) to został mi jeszcze bląd anioł ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz